Ogólne informacje o naszych usługach - dyskrecja
Wprowadzenie
Doskonale
rozumiemy obawy klientów, zdajemy sobie także sprawę co dzieje
się w tzw. "branży". Niejednokrotnie trafiali do nas klienci
rozczarowani innymi serwisami. Niestety, nieprofesjonalne serwisy kładą
cień na wszystkie pozostałe.
Dyskrecja
Jeśli chodzi o dyskrecję, to żadnych danych klientów nikomu nie
udostępniamy, ale zawsze najlepiej dbać o anonimowość we własnym
zakresie - tyle tylko, że będzie się to wiązać z wpłatami zaliczkowymi
za poszczególne rozdziały.
Oryginalność pracy
Nie jesteśmy w stanie przedstawić Państwu konktretnych dowodów
na potwierdzenie gwarancji, że praca będzie oryginalna i na naprawde
wysokim poziomie. Gros zadowolonych klientów, którzy
polecają nas swoim znajomym jest dla nas wspaniałą rekomendacja. Jednak
sami nie możemy ujawniać danych tych osób a tym bardziej
tytułów ich prac, gdyż z każdym klientem łączy nas niepisana
umowa o zachowaniu tajemnicy.
Nasza odpowedzialność
Pracę piszemy zgodnie z rytmem zaproponowanym przez klienta, w jego
rozliczenia z promotorem nie chcemy i nie możemy wnikać, gdyż mogłoby
się to wiązać z posądzeniam nas o popełnianie przestępstwa. Pracę
piszemy dla klienta i powinna mu ona służyć, jako wzór do
napisania pracy samemu - jeśli postąpi inaczej, to nie chcemy o tym
wiedzieć, robi to na własną odpowiedzialność. Piszemy pracę według
zaleceń podanych przez klienta.
Plagiat
Trzeba wyjaśnić tutaj pojęcie "plagiatu". Otóż plagiat polega
przede wszystkim na tym, że ktoś cudze poglądy podaje jako swoje
własne. W naszych pracach nigdzie nie sugerujemy, że to są odkrywcze
poglądy sformułowane przez autora - dlatego robi się w pracy przypisy.
Bo i faktycznie - każda praca będzie kompilacją tego, co napisali inni,
no i oczywiście będą przytaczane przypisy z aktów prawnych. To
nie będą oryginalne poglądy sformułowane przeze nas, ale nie ma tu mowy
o plagiacie.
Konsekwencje prawne
Nie sprzedajemy prac, tylko świadczymy usługi pisania prac na konkretne
zlecenie dla konkretnego klienta i w związku z tym klient dostaje
unikalny i niepowtarzalny materiał, do którego ma pełne prawa i
może nim dysponować wedle własnego uznania, oczywiście, nie łamiąc
prawa, a np. oddanie na uczelni nie swojej pracy, jako swojej nosi
znamiona przestępstwa i może być zakwalifikowane, jako przestępstwo z
artykułu 272 KK, czyli wyłudzenie dokumentu.